... Znowu zaniedbuję to miejsce. Coś tracę serce do uzewnętrzniania się.. coraz więcej trzymam w sobie.

Cóż...

Egzamin na prawko w plecy.. i to dwa razy. Na razie zrobiłam sobie oddech od dalszych prób. Nie muszę mieć wszystkiego od razu. Wliczając w to miłość... Serce zostało złamane na dobre. Pomału sklejam je w całość. Minął już jakiś czasu, więc jakoś jest. Jestem wdzięczna za umiejętność uduszenia w sobie bólu, i równoczesne nie tracenie nadziei na lepsze jutro. Bo mimo wszystko.. najlepsze zawsze przed nami.

percive 2009-10-15 00:39:25
skomentuj (1)
... Egzamin coraz bliżej. Serce podchodzi mi do gardła na samą myśl. Jakoś nie nastawiam się zbyt entuzjastycznie, bo wciąż i wciąż robię masę błędów; a to za późno 'dwójka', a to zjechać bardziej do prawej, a to szybciej włączyć się do ruchu :| I wiele innych robionych pod wpływem emocji. Kiedy ja się w końcu nauczę nad nimi panować .. Tak jak i życiu.

Zaczynam żyć na większym obrotach. Tak jak kiedyś. Wychodzę ze znajomymi, bywam tu i tam. Bardzo się z tego powodu cieszę. Mam dość smutków, wątpliwości, wylanych łez. Bo "karawana idzie dalej". Tak trzeba.

percive 2009-07-17 16:17:12
skomentuj (3)
.. "Przez ile nieszczęśliwych związków musisz przejść, zanim nauczysz się kochać samego siebie?"

Dobre pytanie.

percive 2009-06-28 20:09:28
skomentuj (3)

Moje ulubione
Bonia
PeeS
Echo
Hipka


Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty.
To też nie diabeł rogaty.
Ani miłość kiedy jedno płacze
a drugie po nim skacze.
Miłość to żaden film w żadnym kinie
ani róże ani całusy małe, duże.
Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze.